środa, 22 sierpnia 2012

Z przymrużeniem oka

Moje kolejne zadecupagowane kolczyki są "z przymrużeniem oka" właśnie :). W sumie zrobiłam trzy pary, bowiem tyle odpowiadających mi par zawieszek złapałam w sklepie. Ostatnie są ogromne, mają ok 7 cm średnicy. Te "żartowbliwe" są znacznie mniejsze mają chyba ok 3 cm. Oto one z lewej i z prawej:


a teraz duże zawieszki z różami:


Zostały już zaklepane przez moją koleżankę, ale ponieważ są dużo większe okazało się, że potrzebuję też do nich większych ogniwek, te które mam są niestety za małe. Muszą poczekać.

Spotkało mnie też coś miłego. Kilka dni temu otrzymałam od Joasi sympatyczne wyróżnienie. Joasia prowadzi bloga Joasia&art. Warto do niej zajrzeć i podglądać jak tworzy swoje cudeńka. Serdecznie dziękuję za wyróżnienie, sama jednak nie podejmę zabawy, ponieważ po pierwsze mam w moich "ulubionych" ponad 250 blogów i jak ja mam niby wybrać z nich tylko 10, skoro moim zdaniem wszystkie zasługują na uwagę i wyróżnienie? :D Po drugie wiele z Was nie lubi podejmowania takich zabaw, a ja nie chciałabym przez przypadek narazić kogoś na dyskomfort i konsternację niechcianym zaproszeniem, a jak rozumiem wyróżnienie kogoś jest równoznaczne z zaproszeniem do zabawy.


3 komentarze:

Dziękuję za komentarze. Dają wiele radości i motywują do dalszych rękoczynów :)
Kajjka