piątek, 24 sierpnia 2012

Viracocha

Dawno, dawno temu świat Inków, ich niezwykła kultura, magiczna sztuka, zaginione miasta itd. itp. były moją wielką pasją. Dawne dzieje, dziś niewiele z tego zostało, ale... oto Viracocha w mojej interpretacji:


Sznureczki mają kolor żółtego złota, a zieleń... jak wiadomo inkaskie wyroby ze złota często były inkrustowane różnymi minerałami min. zielonym nefrytem. Jest zatem złoto i nefryt (za nefryt u mnie nadrabia masa perłowa). Nie wiem jak Wam się spodobają, ale ja jestem nieprzyzwoicie nieskromnie zachwycona :D.

Pokażę też broszeczkę w kolorze fuksji, która dołączy do paczuszki, którą szykuję już od jakiegoś czasu i która dziś, a najdalej w poniedziałek ruszy w Polskę.


 Z Lizakiem trzeba znów do "dentysty", zębiska mu urosły. Dostał nową ksywkę "Szablozębny". Dolne sama mu przycinam, ale do górnych nie mam odpowiedniego narzędzia i musi się tym zająć weterynarz.  Lizak ostatnio tak się napchał jakiegoś dobra, że niestrawności dostał. Miała być profilaktycznie dieta, do niedzieli samo siano, ale gdzie tam. Już wczoraj całe rano łaził za córką jak pies i odczepił się dopiero jak mu do miseczki ulubionych ziarenek nasypała. A dzisiaj wskoczył rankiem na łóżko i spoglądał wymownie tymi swoimi wielkimi ślepiami na Pańcia, aż Pańcio nie wytrzymał, wstał i poszedł mu miseczkę napełnić. Trzeba było widzieć jak się za nim spieszył do kuchni, mało na zakręcie w ścianę nie trafił z tego pośpiechu. I niech mi ktoś powie, że zwierzaki są głupie. Nawet taki królik wie, co mu się należy i jak tą należność wyegzekwować.

A tu rozprawiamy o swoich rękodzielniczych pasjach:
zapraszamy wszystkich chętnych do rozmowy :).

8 komentarzy:

  1. kolczyki świetne, a broszka nie wiem czemu skojarzyła mi się z królikiem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. :D nie tylko Tobie, mnie też przypomina królika, chociaż to efekt wcale nie zamierzony ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolczyki są świetne :)
    a królicza broszka rządzi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, nie wiem co się stało ale Twoja biżuteria ostatnio...awansowała?:) jest pięknie dopracowana, wyszukana i coraz staranniejsza:) i ja jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, staram się jak mogę w końcu już koło roku w tym dłubię i wypada w końcu wykazać się jakąś wprawą :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Dają wiele radości i motywują do dalszych rękoczynów :)
Kajjka