piątek, 7 października 2011

Bransoletka

Skończyłam wreszcie zamówioną bransoletkę. Ma być kompletem do kolczyków, które zrobiłam w czasie wakacji.

Pewnym problemem, był fakt, że miałam tylko dwa te kwadratowe kamyki, użyte w kolczykach. Trzeba było troszkę poimprowizować i wyszła tak.


Dzisiaj jeszcze ruszy w drogę do nowej właścicielki. Mam nadzieję, że udało mi się dobrać odpowiedni odcień sznureczków, bo dla porównania z kolczykami miałam tylko zdjęcie, a z nimi jak wiadomo, różnie bywa i że całość spodoba się Pani, dla której została zrobiona :).

Lubię robić bransoletki z kilku elementów połączonych łańcuszkiem. Bibelocik jest wtedy mniej sztywny i robi wrażenie lżejszego niż bransoletka stanowiąca zwartą całość.

12 komentarzy:

  1. piękne prace robisz!!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Improwizajca na medal :D super :)
    jestem pewna że obdarowana bedzie w niebowzieta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ladny komplet:) Sama bym takim nie pogardzila;) Pozdrawiam cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Komplecik super. Bardzo ładny kolor. Nie chce mi się wierzyć, że to improwizacja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super!To się nazywa talent do improwizacji:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba.Klientka bedzie zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach uwielbiam czerwien a w takim wydaniu to juz w ogole

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Dają wiele radości i motywują do dalszych rękoczynów :)
Kajjka