wtorek, 19 kwietnia 2011

Turkus w turkusach

Oprawiłam w tasiemki turkusiki. ostatnio zdecydowanie wszystko u mnie w niebieskich tonacjach. Jakoś tak wyszło, że w zaprzyjaźnionej pasmanterii był największy wybór niebieskości, no teraz mam na niebiesko, ale korcą mnie też inne barwy. Czerwienie na przykład, albo ogniste pomarańcze i słoneczne żółcienie. Na razie jednak turkusik.

I jeszcze jedno z wcześniejszych "dzieł". Oczywiście i to niebieskie, ale z dodatkiem czerni, co całość zdecydowanie przyciemniło. Kolczyki i naszyjniczek wg jednego wzorca.

3 komentarze:

  1. Turkusowe są cudne :-) zdolne masz ręce :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, na razie to chyba najlepsze z moich sutaszy :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe te turkusiki! Cudeńko! Mniam! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Dają wiele radości i motywują do dalszych rękoczynów :)
Kajjka