poniedziałek, 9 stycznia 2012

Żniwo

Ubiegły tydzień był u mnie obfity w dłubanki. W sumie zrobiłam w sumie 4 pary kolczyków, jedną broszkę od a do z i jedną w 3/4. W przypadku kolczyków wpadłam w trans. Te powstały jako pierwsze:


postanowiłam jakoś zagospodarować jaspisowe kuleczki, które mam już od lata. Wzorek jest bardzo prosty ale tak mi się spodobał, że powstały wg niego jeszcze trzy wersje kolorystyczne, a co najmniej dwie mam jeszcze w planie. Pozostałe trzy są już skończone ale dzisiaj pokażę tylko te, które zgłaszam do wyzwania " Moja dusza" w Kreatywnym Kufrze, ponieważ uznałam, że najlepiej określają co mi w duszy gra. Jeśli chodzi o formę, to delikatnie zakręcona, aczkolwiek nie do końca :). No i kolor słoneczny, a ja mam optymistycznie słoneczne usposobienie, czasem aż za bardzo :). Oto i moje zakręcone słoneczka:


I na koniec broszeczka, ta skończona, bo drugiej jeszcze to i owo brakuje, więc musi poczekać na swoje pięć minut.


Jak zaczynałam, to trochę inaczej ją sobie wyobrażałam, ale wyszło takie cóś i już ;)

16 komentarzy:

  1. Piękne ślimaczki, te niebieskie cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry pomysł na kolczyki, fajne kolorki. Całość prezentuje się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakręcone słoneczka są takie radosne, że od razu robi się cieplej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietne kolczyki! Bardzo podoba mi sie ta forma:)

    OdpowiedzUsuń
  5. sutasz mnie zachwyca od jakiegoś czasu wiec go podziwiam pełną gębą :) Twoje kolczyki są hm. no oczy mi się do nich śmieją - rozumiesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. żółciutkie są śliczne :)) bardzo optymistyczne

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne :) ostatnio tez przymierzam się do takich zakręconych form :)
    Nie bardzo mogę Cię odwiedzać - mój antywirus krzyczy, że na Twojej stronie wykryto złośliwe oprogramowanie z bloga miidori, który ponoć jest znany jako źródło złośliwego oprogramowania (pisze komentarz w notatniku, aby Ci go zdązyć zostawić, bo chyba nie widziałaś u mnie listu do Ciebie ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kolczyki :) najbardziej podobają mi się żółte, bo kojarzą się ze słoneczkiem a teraz jego deficyt :) broszka bardzo oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne... nie mogę się doszukać nigdzie jak zabrać sie za takie cuda :(

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne wykonanie, fajny pomysł :) Te żółte przypominają mi azteckie słoneczka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te pierwsze są wspaniałe. Jai piękny kolor i jakie wykonanie!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Anno, rzeczywiście nie widziałam wcześniej Twojego listu do mnie i nie zdawałam sobie sprawy z problemu, usunęłam bloga miidori ze swojej listy i mam nadzieję, że teraz juz będzie w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawa forma i świetna kolorystyka :)

    Zapraszam na candy. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękujemy za udział w wyzwaniu. Pozdrawiamy =)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kajjkuś słoneczne są REWELACYJNE, takie optymistyczne!
    Słonecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Dają wiele radości i motywują do dalszych rękoczynów :)
Kajjka