poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Dwa kolory

Taką sobie wymyśliłam zabawę i w pewnym sensie chyba wyzwanie dla siebie. Wpadłam na ten pomysł robiąc zawieszkę, którą zamówiła sobie u mnie siostra i która już pojechała z nią w świat, jako prezent dla koleżanki, u której siostra gości.


A jak już skończyłam zawieszkę, to siłą rozpędu powstała jeszcze broszka, też w dwóch kolorach, wyraźnie od siebie oddzielonych.


Jakoś tak z zawieszki bardziej jestem zadowolona. Chyba kolory zdecydowanie bardziej mi odpowiadają.

W sprawie adresu bloga, podpowiadała mi Kozica, że można założyć nowy i przekierować, ale ja niestety takich skomplikowanych operacji nie ogarniam :(. Trudno muszę pozostać z tym upierdliwym adresem na wieki wieków. Na moje nieszczęście, blogger ma nieograniczoną pojemność w przeciwieństwie do blogów onetowych i nie ma szans, że mi się jakiś limit wyczerpie. Odkryłam wprawdzie, że można zmieć tutaj adres wprowadzając własną domenę, ale ta przyjemność jest płatna, a mnie szkoda cennej mamony na cokolwiek innego poza moim momonochłonnym hobby ;). Jak mam wykupić jakiś abonament, to od razu skrupulatnie przeliczam kwotę, na ilość koralików, a ostatnio też papierów, klajstrów i innych różności, z których musiałabym zrezygnować. Skrzywienie? Może i tak, ale lubię swoje rękoczynne "nałogi" i tak mi już pewnie zostanie.

10 komentarzy:

  1. Oba są przepiękne :) Ale chyba tez bardziej mi się podoba wisior :)

    OdpowiedzUsuń
  2. możesz się śmiać z moich reakcji, ale wchodząc w pulpit nawigacyjny ujrzawszy miniaturkę Twojego postu zareagowałam mniej więcej tak: uuuuaaaaaa, ulala, cóż ona zmajstrowała? ;>
    a zmajstrowałam cacuszka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, zarówno wisior jak i broszka :) cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wisior cudowny. Paczuszka dzis do mnie doszła. Bardzo serdecznie dziękuję. Prezenty są wspaniałe! Jestem zachwycona i dziękuję za wymiankę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się też zdecydowanie wisior bardziej podoba, głównie przez te kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsza praca jest genialna, broszka także jest niczego sobie, odnoszę wrażenie, że na mnie patrzy, taki hipnotyzujący wzrok ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkim dziękuję :), Aniu Twoja radość jest moją radością, wymianka z Tobą była samą przyjemnością :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Dają wiele radości i motywują do dalszych rękoczynów :)
Kajjka